Firts Ever Safari – dzień drugi

:

Drugi dzień rajdu Safari za nami i mamy powody do zadowolenia. Po problemach z silnikiem, które dały się we znaki pierwszego dnia, mechanicy stanęli na wysokości zadania. Pracowali całą noc, choć de facto potrzebowali tylko dwóch godzin, by przywrócić auto do pełnej sprawności. Dzięki temu dzisiaj podróżowanie przebiegało znacznie lepiej i z większymi prędkościami.

Już na dojazdówce do pierwszego odcinka, która liczyła ponad sto kilometrów, udało się utrzymać temperaturę silnika w normie – między 80 a 85 stopni. Również na odcinkach specjalnych, choć temperatura czasem skakała, nie przekraczała 90 stopni, co oznacza, że problemy z temperaturą zostały rozwiązane.
W
arunki na trasie były znakomite – piękne widoki, szybkie i długie odcinki, które dostarczyły sporo emocji i zabawy. Po każdym odcinku mieliśmy serwis, co pozwalało na utrzymanie auta w znakomitej kondycji. Niestety, pech nie opuścił nas zupełnie – jedno z tylnych kół uległo uszkodzeniu po mocnym uderzeniu, co przypominało wczorajsze problemy z oponą. Na szczęście szybka wymiana pozwoliła kontynuować jazdę bez dalszych przeszkód.

Wierzymy, że problem z silnikiem mamy już za sobąi, dzięki tymczasowemu uszczelnieniu, które jak dotąd sprawdza się znakomicie.

Jutro startujemy o 9:00, dzień będzie krótszy, z trasą liczącą trochę ponad 200 kilometrów.

Z niecierpliwością czekamy na to, co przyniesie kolejny etap.
Pozdrawiamy serdecznie!