Bisha – Al-Henakiyah.
Dzień jak co dzień na Dakarze… czyli wszystko naraz.
Etap 11 to jeden z najszybszych odcinków całego Dakaru 2026 – ogromne otwarte przestrzenie, bardzo wysoka średnia prędkość, kurz, wiatr i pułapki nawigacyjne. Do tego mega kamienie, które nie odpuszczały ani na moment.
Żeby było „z przytupem” – jeszcze przed startem odcinka, podczas tankowania, nasz samochód się zapalił.
Razem z innymi zawodnikami ugasiliśmy ogień błyskawicznie, straż była już formalnością. Przyczyna? Źle podłączone uziemienie i nastąpił samozapłon. Dakar potrafi zaskoczyć nawet podczas tankowania!