Michał Zoll :
„Cześć! Chciałbym podzielić się z Wami krótkim podsumowaniem czwartego dnia rajdu. Dzisiaj wystartowaliśmy około dziewiątej rano na pierwszy odcinek, który znajdował się tuż przy bazie rajdu. Był krótki, niecałe pięćdziesiąt kilometrów, ale bardzo fajny, bo mijaliśmy na trasie mnóstwo zwierząt – lwy, zebry, antylopy. Super widoki. To było naprawdę takie afrykańskie doświadczenie. Przejechaliśmy bez większych przygód i pomyłek, wszystko poszło gładko.
Po krótkiej dojazdówce przyszedł czas na kolejny odcinek, ponad pięćdziesiąt kilometrów. To był zdecydowanie najpiękniejszy odcinek, jaki do tej pory przejechaliśmy. Zaczęliśmy pod górą, musieliśmy przejechać przez jej szczyt i zjechać z drugiej strony. Na początku było trudno, bo po kilku kilometrach dotarliśmy do suchej rzeki, z pionowym wjazdem, piaszczystym i rozkopanym. Niestety, utknęliśmy tam.
Przed nami jechała załoga Citroëna z Michelem, świetnym pilotem, który już kilkukrotnie wygrał Dakar. Michel bardzo nam pomógł, zorganizował lokalną pomoc, która wyniosła nasz samochód z koryta rzeki. Później dowiedzieliśmy się, że wynieśli też kilka innych aut, w tym Mercedesa, auto na pewno o wiele cięższe od naszego.
Dalsza część odcinka była trudna, ale nie ze względu na przeprawy przez rzeki, tylko na ostre podjazdy i serpentyny. Po tym etapie mieliśmy serwis, a potem udaliśmy się na ostatni, trzeci odcinek dnia. Dojazdówka to było 163 kilometry, które pokonaliśmy w dobrym tempie. Co ciekawe, dostaliśmy informację, że możemy wystartować wcześniej na ostatni odcinek, bo robiło się ciemno.
Niestety, po drodze mijaliśmy rozbite Porsche, które dzień wcześniej dachowało. Na szczęście helikopter ratunkowy był już na miejscu, ale widok był smutny.
Na ostatnim odcinku wiedzieliśmy, że będzie trudno – nie ze względu na długość, ale na ilość dziur. Piotr jechał naprawdę szybko, trzymaliśmy dobre tempo przez sto kilometrów, ale musieliśmy zwolnić z powodu problemu tylnym zawieszeniem.
Udało się dojechać do końca, więc mamy zaliczone wszystkie 12 odcinków.
Jutro mamy dzień przerwy, będziemy odbudowywać samochód i regenerować siły przed kolejnymi dniami.
Trzymajcie kciuki! Pozdrawiamy“