Rijad – Wadi Ad-Dawasir
Za nami kolejny gigantyczny dzień Dakaru – prawie 900 km łącznie, w tym 459 km odcinka specjalnego, a na dokładkę ponad 100 km jazdy w ciemności. Brzmi groźnie? A jednak… to był naprawdę świetny dzień!
Etap był bardzo szybki, z ogromną ilością równoległych śladów, gdzie nawigacja i koncentracja miały kluczowe znaczenie. Były:
szybkie doliny i płaskowyże,
wydmy i sekcje off-piste,
kamieniste, techniczne fragmenty pod koniec dnia,
i oczywiście jazda nocą – Dakar w najczystszej postaci.
Mimo długiego dystansu i trudnych warunków:
oba samochody dotarły do mety,
jedyna awaria to kapeć u Piotra, wymieniony błyskawicznie – 13 km przed metą,
tempo, współpraca i forma zespołu – wszystko na plus!
Takie dni pokazują, dlaczego kochamy ten rajd.