ETAP 3

:
Al-Ula → Al-Ula – META ZALICZONA!
To był długi, szybki i bardzo nawigacyjny dzień.
421 km odcinka specjalnego w regionie Al-Ula dało nam solidną dawkę wszystkiego, co w Dakarze najtrudniejsze.
Od samego startu:
piaszczyste kaniony i szybkie szutry
 częste zmiany CAP – koncentracja non stop
kamieniste i techniczne sekcje, które nie wybaczały błędów
bardzo szybkie płaskowyże
a na koniec najtrudniejsza nawigacyjnie część etapu – szybkie, ale słabo widoczne trasy po ostatnich wiatrach i deszczach
Roadbook pełen ostrzeżeń, niebezpieczne zjazdy, trawersy i wąskie przejazdy między skałami – tutaj naprawdę trzeba było czytać teren, a nie tylko roadbook.
Najważniejsze: obie załogi bezpiecznie na mecie kolejnego etapu!
Teraz szybki serwis, ostatnie przygotowania i…
Jutro wjeżdżamy w MARATON – bez wsparcia serwisu, tylko my, samochody i pustynia.
To właśnie te dni budują Dakar.